EKO FUN

Właściwe odżywianie

 W celu przywrócenia zdrowia należy zapewnić ciału zasadowość, poskromić drobnoustroje i ich mykotoksyny generujące kwaśne środowisko.

Aby zachować zrównoważone pH krwi powinniśmy stosować dietę zawierającą 70% - 80% produktów zasadowych, w tym połowę z nich powinno się jeść na surowo.

Im bardziej zasadowa jest twoja dieta tym szybciej poprawi się twoje zdrowie.

Co jeść zatem?

Warzywa, powinny zajmować centralne miejsce w twojej diecie, pokrywać większą część talerza. Dostarczają witamin, mikroelementów, włókien, chlorofilu, emzymów, soli zasadowych. Większość warzyw powinna być zielona.

Kolor ten jest związany z obecnością chlorofilu, nazywanego krwią roślin. Jego struktura molekularna i związki chemiczne są prawie identyczne jak w krwi człowieka. Hemoglobina we krwi wytwarzana jest z węgla, wodoru, tlenu i azotu powiązanych wokół pojedynczego atomu żelaza. W przypadku chlorofilu jest podobnie, jednak atomem centralnym jest magnez.

Chlorofil pomaga komórkom krwi rozprowadzać tlen po całym organizmie. Rozbija wiązania kancerogenów z kwasem DNA w wątrobie i innych narządach.

Warzywa mają dużą zawartość włókien, które odgrywają zasadniczą rolę w żywieniu, bowiem znacznie zmniejszają zatrucie mykotoksynami. Działają jak gąbka, która wchłania kwasy z organizmu oraz jak szczotka która oczyszcza jelita.

Warzywa to obfite źródło enzymów, które są niezbędne w prawie każdym procesie chemicznym w organizmie. Im więcej dokonają podczas trawienia enzymy znajdujące się w pokarmie, tym mniej pozostanie pracy dla enzymów trawiennych ciała, które mogą zająć się naprawą efektów destrukcyjnego działania mykotoksyn. Wysoka temperatura >48 stopni C, niszczy enzymy zawarte w pokarmie i dlatego powinno się jeść większą część (min 40%) potraw niegotowanych. Jedzenie gotowane wymusza aby nasze ciało wytwarzało wszystkie niezbędne enzymy samodzielnie, co bardzo angażuje siły organizmu. Jedz zatem warzywa surowe, bo pokarm biogenny zawiera siłę życiową, a potrawy gotowane są martwe.

Trawy (np. cytrynowa, pszeniczna, owsiana, jęczmienna, kamutowa) są niewiarygodnie bogate w substancje odżywcze, są bogatym źródłem chlorofilu. Sok z trawy pszenicznej ma 25% więcej białka niż mięso, ryby, jajka, nabiał i fasola. Trawa jęczmienna ma trzy razy więcej witaminy C niż pomarańcze.

Unikaj fasoli puszkowanej, w zamian używaj ziaren moczonych w ciągu nocy lub świeżo kiełkowanych.

Pij dużo wody, bowiem nasze ciało w 70% składa sie z wody, a nasza krew nawet w 94%. 
Jak się zapewne domyślasz dużo wody znajdziesz w warzywach.

Białko - prawda jest taka, że mnóstwo białka znajduje sie w roślinach. W badaniach klinicznych Journal of the American Dietetic Association, porównywano dietę osób spożywających mięso, wegetarian jedzących nabiał i jajka oraz wegan odżywiających się wyłącznie roślinami, w celu ustalenia w jaki sposób pokrywają one zapotrzebowanie na białko u dorastających dzieci i kobiet w ciąży. Okazało się, że wszystkie trzy sposoby dostarczają białka w ilościach dwa razy większych niż potrzeba. Kluczem jest tu różnorodność z zachowaniem pH zasadowego.
Do liderów zaliczamy: brokuły (49%), brukselka (49%), pędy bambusa (26%), botwinka (24%), jarmuż (60%), kalafior (27%), kapusta młode listki (48%), koperek (28%), kiełki lucerny (40%), natka pietruszki (36%), sałata lodowa (27%), sałata zielona (42%), szpinak (49%), awokado (25%), pomidor (18%), kiełki fasoli mung (38%), soczewica (30%), tofu (43%), pestki dyni (29%), migdały i sezam (19%), kiesłki słonecznika (33%), pestki słonecznika (24%) - jest zatem z czego wybierać.

Tłuszcze - po pierwsze jedną z najniebezpieczniejszych diet jest dieta beztłuszczowa, która prowadzi do poważnych kłopotów zdrowotnych. Wybieraj postać roślinną, naturalnie płynną, tłoczoną na zimno, przechowywaną w ciemnych butelkach, chłodnych miejscach. Godne polecenia są oleje z oliwek, orzechów, awokado. Również olej lniany, z ziaren ogórecznika, z ziaren konopi. Unikaj podgrzewania oleju, raczej łącz go z sokiem z cytryny i ziołami używając jako dressing do sałatek. Strzeż się oleju zjełczałego.

Kiełki - są bioaktywne, są bardziej zasadowe niż nasiona, a często dopiero stają się zasadowe jako kiełki, są bogatym źródłem enzymów. Podczas kiełkowania białka zostają nadtrawione do postaci łatwo przyswajalnych aminokwasów. Tłuszcze ulegają podziałowi na kwasy tłuszczowe. Skrobia rozkłada się na łatwiej przyswajalne cukry roślinne. Podczas kiełkowania zawartość substancji odżywczych rośnie imponująco. Wzrasta ilość biotyny o 50%, witaminy B5 o 200%, B6 o 500%, kwasu foliowego o 600%, ryboflawiny (B12) o 1300%.

Najbardziej popularne kiełki to: fasola, lucerna, ciecierzyca, zielona soczewica, sezam, słonecznik, gryka, pszenica, soja. Kiełki roślin strączkowych są łatwiej trawione i nie wytwarzają gazów jelitowych.

Soki - jeśli masz jakieś objawy chorobowe unikaj soków owocowych z uwagi na dużą zawartość cukrów (wyjątkiem jest cytryna, limonka, niesłodkie grejpfruty). To samo dotyczy w zasadzie soku z buraków i marchwi.
Pozostałe warzywa są idealnym źródłem zasadowego pH. Szczegóły znajdziesz w tabelach na stronach 108 - 110 książki "Próbowałem już tylu diet ... przełomowy program uzdrawiający - cud równowagi pH".

Cukier - unikaj w każdej postaci.
Akceptowalne są delikatne cukry w warzywach z którymi nasze ciało sobie poradzi. 
Tabela pH owoców dostępna jest na stronie 113 - 114 powyższej książki, jak zauważysz jedynie niedojrzały banan, świeży kokos i wiśnie mają odczyn zasadowy.
Uwaga! Nie zastępuj cukru słodzikami, które są znacznie gorsze od cukru dla naszego ciała. Jeśli naprawdę musisz coś posłodzić sięgnij po stewię lub cykorię.

Węglowodany proste (biała mąka, biały ryż, kukurydza, ziemniaki) w zasadzie są cukrami i powodują te same problemy - patrz wyżej.

"Śmieciowa żywność" (chipsy, ciastka, pączki) - unikaj z powodu procesu ulepszania i przetwarzania. W zasadzie mając to na względzie dotyczy to również mrożonek i żywności puszkowanej, utwardzanej margaryny, masła i innych utwardzanych olejów roślinnych.

Nabiał - unikaj bo jak każdy produkt zwierzęcy zawiera hormony, pestycydy, drobnoustroje, mykotoksyny, tłuszcze nasycone, w tym cukier mleczny (laktoza). Nabiał jest silnie kwasotwórczy, jest głównym powodem wytwarzania lepkiej mazi w naszym organizmie. Zamiast tego spróbuj mleko sojowe, migdałowe, ryżowe, ewentualnie jeśli musisz użyj nieprzetworzonegi mleka koziego.
Zwierzęta żadnego gatunku nie piją mleka poza okresem swego dzieciństwa, a już na pewno mleka pochodzącego od innych gatunków!
Zauważ że do produkcji 45 dkg sera potrzeba 4,5 litra mleka. Pamiętając że do zneutralizowania jednej cząstki kwasu potrzeba 20 cząstek odczynu zasadowego, musiałbyś spożyć 240 szklanek, tj. 60 litrów płynu alkalicznego aby przykładowo zneutralizować pucharek lodów śmietankowych - powodzenia :-)

Wapń - należy od razu uspokoić, bowiem warzywa zielone zawierają więcej wapnia niż mięso. Dr Young na pytanie o wapń żartobliwie odpowiada "A skąd bierze go krowa?" Tak to prawda, wszystkie liściaste zielone warzywa są bogate w wapń, również seler naciowy, kalafior, okra, cebula, fasola szparagowa, awokado, czarna fasola, ciecierzyca, tofu, migdały, orzechy laskowe, sezam. Zasadniczą funkcją wapnia jest neutralizowanie kwasu, który powstaje podczas jedzenia białka zwierzęcego. Epidemia osteoporozy, polegająca na osłabianiu kości, jest właśnie wypłukiwaniem wapnia z kości w celu neutralizowania kwasu. Zatem to problem okradania organizmu z wapnia (poprzez spożywanie nadmiaru produktów kwasotwórczych, w tym białka zwierzęcego), a nie problem jego niedoboru. Tabela na stronie 118 obszernie prezentuje zawartość wapnia w produktach zasadotwórczych.

Sól - jeśli wydaje ci się że solisz umiarkowanie, wspomnij żywność przetworzoną bogatą w nadmierne ilości soli, w pudełkach, butelkach, mrożonkach, puszkach, czy nawet daniach restauracyjnych, nie wspominając o fast foodach.
Wyjątkiem jest naturalna sól morska, czy sól przyprawowa pozyskana z warzyw.
(Czytaj więcej o soli tutaj >>>)

Tłuszcze nasycone - są bardzo szkodliwe. Winowajcami są utwardzone oleje roślinne, margaryna, masło, prawie wszystkie tłuszcze zwierzęce (mięso, drób, jajka i nabiał) za wyjątkiem ryb. Nie przyrządzaj potraw na tłuszczu ani oleju lecz na parze. Używaj dobrych tłuszczów na zimno (także tłoczonych na zimno) takich jak oliwa z oliwek, olej z siemienia lnianego, pestek winogron.

Mięso, jajka - zawieraja ogromne ilości hormonów, pestycydów, sterydów, antybiotyków, mikroorganizmów, mykotoksyn i kwasów nasyconych. Badania dowiodły, że osoby które czerpią białko w zakresie jedynie 5% z produktów zwierzęcych, mają siedemnastokrotnie mniejszy wskaźnik zgonów z powodu chorób serca i pięciokrotnie mniejszy z powodu nowotworu piersi u kobiet. Autor na podstawie własnych badań stwierdził, że już w 15 minut po zjedzeniu jajka czy sera zwiększa się znacząco poziom bakterii w ludzkiej krwi. Pamiętajmy, że pokarm zwierzęcy jest zwyczajnie martwy. Większość mykotoksyn w nim zawartych jest odporna na wysoką temperaturę. Ludzki długi układ pokarmowy jest przystosowany do powolnego wchłaniania pokarmów roślinnych. Stworzenia mięsożerne mają krótkie, proste jelita, pozwalające na szybkie przesuwanie się pokarmu. Mają też inne drobnoustroje niż u nas. Jedzą mięso surowe. Nie jedzą skrobi. Mają inne zęby przeznaczone do rozrywania, a nie do powolnego żucia. 

Złota zasada - w skład naszego ciała wchodzi 70% woda, 20% tłuszcz, 7% białka, 1-2% witaminy i minerały, 0,5-1% cukier. Tak też powinniśmy jeść. Co ciekawe mleko matki zawiera do 5% białka, a niemowle nie potrzebuje więcej, choć w pierwszym roku życia potraja swoją wagę. 

Tymczasem w większości rodzajów mięs jest aż 20-25% białka. Zamiast jeść zalecane 25 gramów dziennie, spożywamy 3-5 razy więcej białka niż potrzebujemy.

Jeśli nie jesz mięsa możesz być spokojny, bo szpinak i inne zielone warzywa są znacznie bogatsze w aminokwasy (materiał budulcowy białek) niż stek!

Najsilniejsze zwierzęta na świecie, np. goryl i słoń - nie jedzą mięsa! Czym je zastępują? Zieleniną!

Drożdże - należy eliminować w każdej postaci: piwne, piekarnicze, "odżywcze", w tym piwo, wino, chleb, ciasta.

Grzyby "jadalne" - nie jedz, nie pij, nawet nie wąchaj, zawierają mykotoksyczną amanitynę, która zabija natychmiast lub trochę dłużej. Obecnie wiemy, że wszystkie grzyby zawierają pięć aktywnych składników mających właściwości rakotwórcze.

Spirulina i suplementy z alg - unikaj, bo toksyny zawarte w algach niszcza wątrobę i układ nerwowy, same czują się wspaniale w środowisku kwaśnym.

Kofeina - kawa, herbata, czekolada, napoje gazowane, wytwarzają mnóstwo kwasu i lepkiej mazi, a dodatkowo uzależnia - unikaj.

Kukurydza i orzeszki ziemne - zawierają około 25 różnych mykotoksyn - są łatwym celem dla zarodników znajdujących się w powietrzu, szybko jełczeją.

Potrawy z mikrofalówki - są pozbawiane enzymów, wartości odżywczych, witamin, są bardzo kwasotwórcze - unikaj.

Sztuczne słodziki - aspartam (Nutrasweet), sacharyna (Sweet and Low), neotam, sukraloza (Splenda), acesulfam (Sunette, Sweet&Safe, Sweet One), cyklamat - wytwarzają śmiercionośne kwasy w organizmie, bóle głowy, migreny, otępiałość, napady lęku, depresję, zmęczenie, irytację, przyspieszenie tętna, bezsenność, kłopoty ze wzrokiem i słuchem, przybieranie na wadze, problemy z oddychaniem, utratę smaku - unikaj bezwzględnie!
Zastąp stewią lub cykorią, które kupisz w sklepach ze zdrową żywnością.

Woda - większość z nas pije za mało! Woda to najważniejszy warunek zachowania zdrowia, nasze ciało w 70% składa się z wody, a krew w 94%. Pij około 4 litrów dziennie, dobrej wody, najlepiej zasadowej 9-11 pH. Można dodać kilka kropel nadtlenku wodoru H2O2 lub dwutlenku chloru ClO2 (pięć kropli na szklankę). Również działa chloryn sodu NaClO2 lub zwykły nadtlenek wodoru, czyli woda utleniona dostępna w aptece. 
(sięgnij do EKO Sklepiu po krople pH >>>)

Po ciężkim posiłku białkowym zrób sobie dwugodzinną przerwę, zanim wypijesz wodę z dodatkiem kropli pH, dzięki temu nie zaszkodzisz procesowi trawienia białka przez kwasy żołądkowe. Pij dużo między posiłkami.

Zauważ, że twoja chęć aby coś przekąsić często jest wołaniem organizmu o wodę. 

By poprawić smak i zasadowość wkraplaj do wody sok z cytryny / limonki.

Sok - szklanka soku ze świeżych, najlepiej zielonych warzyw i traw to idealny początek każdego posiłku lub wspaniała zasadowa przekąska bogata w witaminy, minerały, chlorofil i enzymy, które nasze ciało może szybko wykorzystać. Podczas tygodnia oczyszczania unikaj soku z owoców, gdyż zawierają dużo cukru. Po tym okresie możesz dodawać 20% buraków, żółtej/pomarańczowej papryki  lub marchwi a pozostałe 80% zieleniny (np. seler naciowy, ogórek, brokuły, liść buraków, zielona papryka, cukinia, fasola szparagowa, szłata, kapusta). Dodawaj pomidory, kiełki, rzodkiewki, imbir czy odrobinę czosnku. Warzywa myj dokładnie. Nie wyrzucaj naci, np. z buraka czy marchwi. 
(możesz dodać sproszkowanej zieleniny - sprawdź w EKO Sklepie >>>)

Gdy odwirowujesz, miażdżysz, rozdrabniasz i wyciskasz warzywa na sok, mikroenzymy wydzielają kwaśne produkty, co sprawia że staje się on lekko kwasowy, mimo że pochodzi z zasadowych warzyw. Zatem 1 część soku rozpuszczaj w 10-20 częściach wody dodając 10-20 kropli pH na 3-6 litrów wody. Sok wypij od razu po przygotowaniu. Jeśli ma stać dłużej dodaj 3-5 kropli witaminy C w żelu. Świeżo zrobiony sok i tak będzie znacznie lepszy od kupnego, który jest pasteryzowany i konserwowany. Pasteryzacja niszczy enzymy i siłę życiową. Poświęć czas na znalezienie dobrej elektrycznej wyciskarki która nie ogrzewa soku podczas jego produkcji.

"Zielony Drink" - badając nasze nawyki żywieniowe dr Young odkrył że codzienne wspomaganie diety sproszkowaną skoncentrowaną zieleniną nasyca organizm niezbędnymi witaminami, minerałami i aminokwasami. Dodawał je do wyciskanych soków warzywnych, ale także w sytuacjach gdy wyjeżdżał w delegacje lub gdy nie miał wystarczająco dużo czasu i możliwości przygotowania świeżego soku. Okazało się że łyżeczka sproszkowanych warzyw (trawy, kiełki, zielone warzywa) na litr wody o temperaturze pokojowej razem z kroplami pH i/lub dodatkiem chlorofilu doskonale spełnia swoją funkcję w diecie pH. Kluczowe jest zatem codzienne, możliwie różnorodne, dostarczanie produktów zasadowych aby neutralizowały środowisko kwaśne. 
Ciekawe jest również to, że kwas chlorowodorowy wytwarzany do trawienia pokarmu w naszym żołądku jest produkowany na bieżąco w zależności od rodzaju spożywanego pokarmu. Produkty kwasotwórcze jak mięso, jaja, chleb powodują wydzielanie się dużych ilości HCl. Pokarm z dużą ilością wody (jak warzywa bezskrobiowe) oraz sama woda, nie powodują wydzielania się kwasu. Zatem posiłki zasadowe można popijać dowolną ilością wody. Do produktów kwasotwórczych nie pijemy wody która rozrzedza kwas żołądkowy i utrudnia trawienie. To jest również powodem, iż dieta pH zawiera dużo zieleniny oraz eliminuje produkty kwasotwórcze. Do diety wegetariańskiej / wegańskiej możesz zatem pić wodę do woli.
(sproszkowaną zieleninę do zielonego drinka znajdziesz w EKO Sklepie >>>)

Łączenie potraw - jesli jesz głównie produkty z dużą zawartością wody i niską cukru, czyli posiadające podobną strukturę jak nasze ciało (70% woda, 20% naturalne oleje, 5% białko, 0,5-3% cukru) nie musisz się martwić o poprawne łączenie potraw. W pozostałych sytuacjach przestrzegaj zasad:

  • warzywa / owoce niskocukrowe z dużą zawartością wody dobrze łącza się ze wszystkim
  • produkty skrobiowe dobrze łaczą się z warzywami; nie łącz skrobi w tym warzyw skrobiowych z białkiem zwierzęcym, produktami kwaśnymi, owocami, ani olejem; jedz chleb, makaron, ziemniaki z warzywami
  • jedz białko zwierzęce z warzywami (lub niskocukrowymi owocami)
  • jedz wysokocukrowe owoce osobno (jeśli w ogóle); do zalecanych owoców należą cytryny, limonka, surowy pomidor, awokado, papryka, niesłodki grejpfrut
  • spożywaj zdrowe oleje z warzywami i powyższymi niskocukrowymi owocami; np. rybę polewaj cytryną a nie tłuszczem
Warto wiedzieć, że połączenie skrobi i białka zwierzęcego to zły pomysł bowiem kwasy blokują działanie ptialiny, składnika sliny, który jest niezbędny do trawienia skrobi.

Produkty skrobiowe takie jak ziemniaki, chleb, makaron (w tym produkty pełnoziarniste) rozkładają się na cukry proste, toteż dodawanie do nich owoców zawierających dużo cukru (nie mówiąc już o kawałku ciasta) kładzie kolejną warstwę cukru na cukrze i kwasu na kwasie, co wyłącza układ immunologiczny na wiele godzin, ponadto prowadzi do niestrawności, zgagi i gazów.

Zdrowe oleje neutralizują kwasy, więc ich nie unikaj! Pamiętaj jednak że spowalniają trawienie białka zwierzęcego.

Zimne płyny są szkodliwe, bo niska temperatura blokuje trawienie.

cdn ...


Tymczasem podziel się z bliskimi dobrą nowiną - cukrzycę wyleczysz dietą pH! - czytaj dalej >>>


lub przejdź do EKO Sklepu i sprawdź produkty diety pH >>>

Więcej na temat zasad żywienia i diety pH znajdziesz w książce Roberta O. Younga i Shelley Redford Young: "Próbowałam już tylu diet ... przełomowy program uzdrawiający - cud równowagi pH"
>>>
logo EKO FUN
Zapraszamy










ekofun@ekofun.pltel 601 200 393